niedziela, 26 sierpnia 2012

Deviant Moon - AW - VII Rydwan

Lekcją na poprzedniej karcie Kochanków było jak połączyć przeciwieństwa dla współpracy i wspólnego dobra, ale Rydwan jedzie z tym dalej. Ma zdolność nakłonienia każdej napotkanej osoby, użycia wszystkich napotkanych możliwości do wspólnej pracy nad wspólnym celem, do ruchu cała naprzód. Najważniejszym aspektem karty Rydwan jest właśnie sama podróż. Może jest nawet ważniejsza niż jej cel. Nieznane ziemie, wszystko co nieznane kusi i zachęca do dążenia do wiedzy i okazania potrzebnej do tego siły. Woźnica, a w tej talii lepiej chyba powiedzieć kierowca Rydwanu czyni przygotowania, aby oddalić się od miasta. Zostało ono w tle, a teraz Rydwan wjechał na spękaną ziemię.

Przezwyciężanie przeszkód i przeciwników którzy piętrzyli trudności w przeszłości uczyniło go silniejszym. Ma teraz swoje doświadczenia potrzebne, aby doświadczyć przygód w nowych krainach. Czarna zbroja Rydwanu jest symbolem jego inteligencji. Poszczególne części zbroi utrzymane są w całości przez mądrość symbolizowaną tutaj złotymi śrubami. Rydwan porusza się na mocnych kołach. Tę moc zebrał podczas wszystkich swoich lekcji i kolejnych doświadczeń, a obwieszczone to jest przez jego czerwone rogi pełne pasji i energii.


Najczęściej, gdy wyciągamy kartę VII Rydwan to odczuwamy zadowolenie i radość - czy to dla siebie, czy dla osoby, dla której jest wróżba. Oznacza postępy w kierunku czegoś, co przybliża do spełnienia marzeń. Mamy taką nadzieję. Kłopot z Rydwanem i wszystkimi innymi kartami podróży jest w tym, że one tylko mówią, że podróż nadchodzi, rozpoczyna się. To wszystko! Może jeszcze, że podczas podróży napotkamy wiele okazji, pozytywnych szans. To wcale przecież nie znaczy, że wszystkie te szanse zostaną wykorzystane. Nie ma tu najmniejszej obietnicy powodzenia, obietnicy przyjemnej podróży.

Odwrócony Rydwan jest kartą niezmąconej, trudnej do poruszenia stagnacji. Osoba, której dotyczy może być przywiązana do rzeczy, nad którymi nie ma najmniejszej kontroli, nad tym co powinno odejść z jej życia. Karta ta krzyczy na tę osobę, aby uwolniła się z pętów własnego uporu i ruszyła naprzód. Sugeruje, aby odnowić się i dodać ból, jaki teraz czuje jako kolejną warstwę pancerza, aby chronić się przed takim bólem w przyszłości.