środa, 27 lipca 2011

Jak to działa - źródło prawdy

Chyba wszyscy mamy w sobie pragnienie sięgnięcia do Źródła Prawdy. Zadajemy pytania i nasz umysł wraz z pod- i nad-świadomością podsuwa możliwe rozwiązania - bywa, że jest to podszept "zapytaj kart Tarota". Kiedy Prawda nie może być odnaleziona przy użyciu Intelektu, to często możliwe to jest przy użyciu Intuicji. Obie metody są równie skuteczne, a która jest lepsza, to zależy od danej sytuacji. W niektórych okolicznościach, kiedy brak jest namacalnych dowodów do logicznych konkluzji, gdzie zawodzi Intelekt, zostaje nam tylko Intuicja. Każdy z nas ma takie doświadczenia o takim wewnętrznym przeświadczeniu co należy zrobić, nawet jak brak fizycznych podstaw, albo wręcz przeciwstawia się to przeświadczenie logice.

Karty Tarota mogą też zsugerować podobny rodzaj wskazówek spotykanych w marzeniach sennych. Nie ma większej różnicy pomiędzy poproszeniem kogoś, kto potrafi czytać karty o interpretację symboli na nich, a zwróceniem się do psychiatry o wytłumaczenie swoich snów. Najbardziej znanym specjalistą od snów był chyba Zygmunt Freud, a jego partner Carl Jung dodatkowo studiował głębię symboli Tarota i rozpropagował pojęcie archetypów. Są to dwie pokrewne bardzo dziedziny czy metody wglądu w swoje wnętrze. Sesja tarota to rodzaj snu w obecności naszej świadomości. Dużą zaletą jest fakt, że symbole na kartach są bardzo wyraźne. W przypadku interpretacji snu niestety możemy opierać się tylko na opisie obrazu w formie słownej, zamglonej, zanikającej w pamięci o tym, co było naprawdę we śnie. Sam często pomagam sobie talią kart, aby lepiej zrozumieć swoje czy czyjeś symbole ze snu i jego sens oraz przekaz.

Kiedy otwieramy się na otrzymanie wskazówek od swojej Wyższej Istoty czy Duchowego Przewodnika, Anioła Stróża, czy jakkolwiek nie nazwiemy tego źródła, to wskazówki te pojawiają się w przypadku użycia kart Tarota w postaci obrazów. Dostęp czy przekaz z Nadświadomości możliwy jest wyłącznie za pośrednictwem Podświadomości. Gdy pytamy o poradę najwyższy poziom swojego ducha, to należy chyba ufać, że otrzymana odpowiedź jest najlepszą z możliwych. Religijne osoby tak modlą się o pomoc i wsparcie. W cokolwiek wierzymy chodzi o uświadomienie sobie wyłącznie dobrych intencji płynących z tego źródła. Zwracanie się do Wyroczni po konsultacje ma sens tylko, gdy jesteśmy gotowi zastosować się do jej wskazówek. Nie ma najmniejszego sensu proszenie o opinię kogoś, komu nie ufamy. Tarot działa jako taka forma Wyroczni i może dostarczyć wskazówek, które niemożliwe są do znalezienia w inny sposób, nawet przez konsultacje z najmądrzejszymi doradcami żyjącymi na tej ziemi, bo ich rady oparte są na logice i zasadach akcji i ich konsekwencji. Wskazówki kart Tarota płyną od Twojej Wyższej Istoty. Nieistotne, czy czytasz karty dla siebie, czy ktoś jest w tym pośrednikiem, potrzebne jest tu zaufanie. Jeśli go brak, to nie ma sensu pytać kart. Na końcu i tak musisz podjąć decyzję - zastosować się, czy zignorować wskazówki Tarota.