Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytanie kart. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytanie kart. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 marca 2015

Deviant Moon - AM - 2 Mieczy

Tradycyjna karta 2 Mieczy zwykle przedstawia kobietę z zasłoniętymi oczami, siedzącą nad brzegiem morza. Trzyma dwa skrzyżowane miecze przed sobą. Symbolizuje to zaprzeczanie, unikanie konieczności podjęcia decyzji, brak pewności jak stworzyć równowagę między dwoma odrębnymi elementami czy dziedzinami w swoim życiu. W odróżnieniu od poprzedniej karty, czyli Asa, tutaj jest widoczny na pierwszym planie element unikania konfrontacji prawdy.

W talii tarota Deviant Moon widzimy na karcie 2 Mieczy syjamskie bliźniaki zaabsorbowane walką. Wydaje się ona z boku bezsensowna, bo bliźniaki skazane są na siebie i własną bliskość. Niemożliwe jest ich rozdzielenie, więc bardziej logiczna byłaby wzajemna kooperacja i wsparcie niż walka. Myślę, że każdy z nas czuje jakieś odniesienie do tej karty, gdyż każdy ma wielokrotne doświadczenia rozdarcia pomiędzy poczuciem co powinniśmy zrobić, a co musimy, zobowiązaniami a chęciami, interesem osobistym a oczekiwaniami innych itd... Często powiązania są skomplikowane i powodujące dezorientację. To może powodować chęć powstrzymania się od działania, robienia czegokolwiek, chociaż doskonale wiemy, że to nie jest właściwe, ani że nie posłuży nam najlepiej.  

czwartek, 5 marca 2015

Deviant Moon - AM - 9 Buław

Mam wątpliwości czy jest sens kontynuować opis dalszych kart talii Deviant Moon. Do końca daleka jeszcze droga. Karty są dziwne, czasem ciemne, zawsze niepokojące. Zostały wybrane przez kilka lat z rzędu jako Talia Tarota Wszechczasów przez użytkowników forum Aeclectic Tarot. To zirytowało wielu tarocistów. Jak to możliwe, by wyjść na czoło przed Talię Rider-Waite-Smith? Przecież Deviant Moon wyraźnie jest jej klonem, stworzonym na jej podstawie. Gdzież inne uznane świętości jak Tarot Marsylski, jak Thoth!! Może dzikie piękno tej tali tkwi także w tym, że nie pozwala na obojętność?

Ta karta różni się od klasycznego przedstawienia przesłania 9 Buław jako doświadczenia trudnych czasów. Osoba tam przedstawiona ma zabandażowane ramię i głowę, podpiera się kulą. Oczywistym wydaje się udział w niedawnych bojach, ale mimo otrzymanych ran wojownik stoi na nogach. Złe doświadczenia sprawiają zwykle, że czujemy się znużeni, nawet jeśli brak fizycznych ran, to pewnie psychika otrzymała swoje razy i rany. W sytuacji po bitwie brak nam otwartości i zaufania i naturalnym jest, że przechodzimy w tryb obronny. Musimy uważać przy tym, aby nie sprawiło to zgorzknienia. Owszem, doświadczenie zraniło nas, ale przecież po to, aby nas wzmocnić. Lekcje życia bywają ciężkie czasami, szczególnie kiedy odbierają nam nadzieje. W talii tarota Deviant Moon jest trochę więcej nacisku na odpoczynek i regenerację sił. Chwilowe zatrzymanie pozwala na przemyślenie i daje więcej nadziei na zwycięstwo. 

sobota, 2 listopada 2013

Tarot przy Księżycu w Nowiu

Rozdanie na Nów Księżyca, które wypatrzyłem na aeclectic.net było inspiracją do poniższego rozkładu:

 **3***
**2***
**1***
 **0***

1 - Co zacznie być widoczne, co właśnie wschodzi.
2 - Co tkwi w głębi ciemności w Tobie, co jest niewidoczne, o co znowu potkniesz się w ciemnościach nocy.
3 - Co zacznie świecić ponad ciemną ścieżką, jaki jest klucz nocy.
0 - Ty, Twój Cień, karta przełożenia ze spodu talii.

 Jest ciemna listopadowa noc. Sprawdzam cóż mogą podpowiedzieć karty, aby mnie trochę ogrzać. Najlepiej chyba księżycowe wróżby robić talią Deviant Moon. Pierwsza karta wskazuje pewnie na ważność pracy w obecnym czasie, znajdowaniu motywacji. Denary to nagroda, to mniej lub bardziej namacalna reakcja na podjęte działanie. Tego właśnie chcemy w życiu - zebrania tego, co wyrosło z naszych zasiewów. Stanowi to jakby zakończenie cyklu, gdyż jest  końcem początkowego zamysłu, idei reprezentowanej zwykle przez kolor Buław.

środa, 19 czerwca 2013

Deviant Moon - AM - 7 Kielichów

Dawno nie pisałem tu na temat kart. Ostatnio robiłem kilka wróżb, także tą talią i w kilku z nich, niemalże pod rząd pojawiła się 7 Kielichów. Czy jest to wskazanie dla mnie, aby zastanowić się głębiej nad jej znaczeniem? To karta na temat wyobraźni, marzeń na jawie, odlotów w świat fantazji. W zasadzie cała ta talia ożywia naszą wyobraźnię, tchnie we wszystkie karty życie, choć w tej akurat karcie jest coś szczególnego. Czasem pragnienia tak absorbują nasze marzenia, wypełniają umysł, że zaczynamy postrzegać rzeczywistość - podobnie jak ten artysta na obrazie - tak jak chcielibyśmy ją widzieć, a nie tak jak rzeczywiście wygląda.
Rzecz w tym, aby nie marzyć zbyt długo, choć to przyjemne i samo aż prosi o jeszcze i jeszcze. Te fantazje pięknie mogą ubarwić życie, ale nie można pozwolić, aby je zaczęły zastępować. Trzeba teraz tylko wykoncypować, co jest dla Ciebie najważniejsze i sięgnąć po to. Wiem, że łatwo to powiedzieć, a dużo trudniej zrobić. Uważaj przy tym, aby to był Twój prawdziwy cel, a nie falsyfikaty sugerowane przez otoczenie, partnera, rodzinę, telewizję, reklamy, marketing, a czasem nawet religię. Rozpoznasz go, ponieważ kiedy zwrócisz się do właściwego celu, to dusza się uraduje, a umysł z ochotą temu przyklaszcze, jak to powtarza wiele razy Vadim Zeland w "Transerfingu Rzeczywistości". To nie zdarza się niestety często.

wtorek, 6 listopada 2012

Deviant Moon - AW - XVII Gwiazda

Widzimy tu nagą kobietą, która wlewa wodę z dzbana do stawu, jeziora - jakiegoś zbiornika z krystalicznie czystą wodą, a siedem gwiazd lśni na niebie ponad nią. Dzban wydaje się być niekończącym się źródłem wody. Przechylony jest niemalże do końca, a ciągle z niego wypływa duży strumień wody. Po nagłej burzy pokazanej na poprzedniej karcie Wieża, ta oferuje bardzo spokojną scenę. Czysta woda obiecuje orzeźwienie, a gwiazdy na niebie nadzieję. Wymiana wody w stawie reprezentuje naszą wiarę w odnowę. Nie ma tu śladów wstrząsających zmian, ale widać możliwości, widać spojrzenie na lepszą przyszłość. Właśnie wtedy, gdy wszystko wydaje się najczarniejsze potrzebujemy światła, potrzebujemy też, by ktoś podał nam rękę. Nadchodzi czas pójścia tam, gdzie prowadzi nasza gwiazda i sprawdzić, gdzie zechce nas zabrać.

Ziemia, na której siedzi kobieta, a także ta w tle wygląda na spękaną od suszy. Potwierdzają tę myśl także bezlistne szkielety drzew. Z pewnością to suchy ląd, albo dotknęła go długotrwała susza. Może to martwe wysypisko mitów i legend, którymi dotąd żyliśmy? Na pewno jest to zobrazowanie znaczenia wiary i nadziei, gdyż ta kobieta nie ma wiele, tylko ten dzban, ale dzieli się tym co posiada. Ma chyba nadzieję, że kiedyś ten ląd zazieleni się świeżą trawą, a drzewa wypuszczą liście. Na niebie też widać wiele pęknięć - podobnych do tych z poprzedniej karty - ale gwiazdy świecą jasno sygnalizując nadzieję oraz napełniają inspiracją.

W pozycji prostej karta oznaczać może nadzieję, dobre znaki, odnowioną wiarę, zaspokojenie potrzeby odczuwania przyjemności w życiu. Kobieta jest dosłownie przy nadziei - w ciąży. W pozycji odwrotnej to zwątpienie w swoje lub czyjeś możliwości, to zastój kreatywności i natchnienia.

niedziela, 4 listopada 2012

Deviant Moon - AW - XVI Wieża

Doszedłem do Wielkiego Arkanum XVI Wieża. To kawał drogi w wędrówce, a jednocześnie tak wiele jeszcze do końca talii. Wiele razy myślałem, czy to na pewno ma sens, czy to w ogóle komuś potrzebne - poza zaspokojeniem mojej potrzeby pisania i wyrażenia zafascynowania tą talią. Ileż więcej samozaparcia musi mieć każdy artysta - autor talii tarota, aby stworzyć wszystkie 78 obrazów! Ileż więcej razy dopadną go wątpliwość, czy to ma sens!

Promień światła strzelający z nieba trafił w wieżę. Jak piorun uderza nieoczekiwanie i gwałtownie. Dwoje grzeszników leci prosto w dół, na niechybną śmierć, w miarę jak budowla przeistacza się w ruinę. Promień wyglądający jak oko księżyca, lub UFO skupia wiązkę światła na ścianie wieży. Wykrusza dziurę w jej boku. Światło z oka reprezentować może wewnętrzną wiedzę, a może całe to doświadczenie ma na celu otwarcie nam oczu. Zburzenie iluzji to światło w ciemności stworzone, aby przerwać bariery pomiędzy wewnętrzną i zewnętrzną rzeczywistością.

niedziela, 28 października 2012

Deviant Moon - AW - XIV Umiarkowanie

Widzimy tutaj bardziej tradycyjne przedstawienie karty Umiarkowanie, nazywanej też często Równowagą - jeśli coś w Tarocie Deviant Moon można nazwać zgodnym z tarotową tradycją! Anioł stoi na brzegu wody - na brzegu wielkiego jeziora górskiego, mieszając ciecz z dwóch naczyń - przelewając wodę między miską i dzbanem. Czekajac na swój czas, wstrzymuje się, choć jest zawsze gotowy do działania, gdy uzna, że to mądra rzecz działać teraz.

Kiedy myślimy o
słowie umiarkowanie czy równowaga, myślimy o abstynencji, powściągliwości, o nie oddawaniu się czemuś bez reszty. Jest ona przecież jedną z czterech cnót kardynalnych w tradycji chrześcijańskiej. Jednakże głębszym znaczeniem tych słów jest również hartować, kształtować coś cierpliwie, jak kowal waląc metal
młotem, by przybrał pożądaną formę. Na obrazie z tej karty widzimy mieszanie cieczy. Oznacza to połączenie wysiłków, konsolidację, zebranie razem wszystkiego co potrzebne, szukanie właściwych proporcji, kreowanie przez syntezę, zebranie wszystkiego razem. Nawiązując do wędrówki Głupca, to po zmianach i końcu wymuszonym kartą Śmierć, teraz ma on cierpliwie pracować nad sobą, zapomnieć kim był i korzystając ze zdobytych doświadczeń uformować się lepiej. Jak on powinniśmy skierować swoje wysiłki na tworzenie czegoś nowego, pozostawić to, co było za sobą, czyli przeszłość zostawić w przeszłości.

niedziela, 21 października 2012

Deviant Moon - AW - XII Wisielec

Autor talii, w załączonej do kart instrukcji pisze niewiele na temat każdej karty. O XII Wisielec tylko, że obywatel wisi zawieszony w próżni, że jest on apatyczny i nie odczuwa pilnej potrzeby zmiany swojej sytuacji. Czas wokół niego nie stoi jednak. On musi uwolnić się, gdyż jego życie przejdzie poza nim, czy pomiędzy palcami niezauważone.

Na obrazku widzimy człowieka zawieszonego do góry nogami. Wisi na jednej nodze. Nie okazuje niezadowolenia ze swojego losu. Widzimy też zegarek wiszący na jego drugiej nodze. To oznacza, że czas nieustannie tyka nawet podczas, gdy człowiek wisi tam i nie robi nic, aby się uwolnićSkandynawski bóg Odyn też powiesił się naYggdrasil (drzewie świata czy życia) na dziewięć dni w celu zdobycia wiedzy na temat run. Poświęcił się, żeby móc zdobyć mądrość, lub wgląd w sprawy.

czwartek, 5 lipca 2012

Deviant Moon Tarot

Czyż może być lepsza okazja na przedstawienie talii Deviant Moon, czy zapoznanie się z dziełem, które stworzył  Patrick Valenza niż pełnia księżyca? Może jeszcze tylko nów księżyca będzie równie doskonałą okazją. Talia dorasta do swej nazwy, która wskazuje na pewne odstawanie od ogólnie przyjętej i akceptowanej normy.  Istnieje mnóstwo powiązań z klasyczną talią RWS, a wszystkie zaakcentowane są w bardzo orginalny sposób. Przykładem niech będzie chociaż karta XVIII Księżyc. Jest on dosłownie animatorem teatru lalek, przez swoje powiązania sznurami zależności potrafi łączyć je i kontrolować ich ruchy. Tarot Deviant Moon jest surrealistycznym, baaardzo wyjątkowym, a czasem niepokojąco- księżycowym dziełem sztuki. Zawiera wiele scen inspirowanych obrazami z cmentarzy, z psychicznych, a nawet psychodelicznych wizji. Każda zaprojektowana do oświetlania tkwiących w głębszych partiach naszej pamięci i myśli zakątków podświadomości.

Autorem oryginału poniższych rozkładów, znalezionego na forum aeclectic.net jest Eowyn.  Bardzo podobają mi się oba rozkłady na Nów i Pełnię przez ich elegancję i zwięzłość.

Warto zacząć od rozdania na Nów Księżyca, które może wyglądać tak:

 **3***
**2***
**1***
 **0***
Tu jest przykład.

niedziela, 14 sierpnia 2011

Moja Książka - wstęp

Podobno każdy z nas codziennie pisze jeszcze jedną piękną powieść. Postanowiłem i ja, ale tak świadomie, napisać własną. Jest wiele wspaniałych książek na temat pracy z Tarotem dla początkujących. Są takie z definicjami każdej karty, z historią tarota, sposobami wróżenia i interpretacji. Serdecznie polecam te książki uznanych sław tarotowych każdemu, kto już jest gotowy do zgłębiania rzemiosła pt. Tarot. Przeczytałem ich kilka, ale niestety wiele informacji stoi w pewnej sprzeczności z tym, co prezentują inni autorzy. Są w tych książkach zawarte przecież osobiste poglądy ich autorów. Nie ma idealnej książki. Sam więc też postanowiłem napisać książkę - idealną dla mnie. Pracuję nad nią systematycznie i mam nadzieję, że ta książka zachęci wszystkich, by rozwinąć zaufanie do własnego Departamentu d/s Kreatywności i Intuicji. To podręcznik i zapis historii oswajania Tarota w celu doskonalenia samego siebie - "Tarot dla Siebie".