Tradycyjna karta 2 Mieczy zwykle przedstawia kobietę z zasłoniętymi oczami, siedzącą nad brzegiem morza. Trzyma dwa skrzyżowane miecze przed sobą. Symbolizuje to zaprzeczanie, unikanie konieczności podjęcia decyzji, brak pewności jak stworzyć równowagę między dwoma odrębnymi elementami czy dziedzinami w swoim życiu. W odróżnieniu od poprzedniej karty, czyli Asa, tutaj jest widoczny na pierwszym planie element unikania konfrontacji prawdy.
W talii tarota Deviant Moon widzimy na karcie 2 Mieczy syjamskie bliźniaki zaabsorbowane walką. Wydaje się ona z boku bezsensowna, bo bliźniaki skazane są na siebie i własną bliskość. Niemożliwe jest ich rozdzielenie, więc bardziej logiczna byłaby wzajemna kooperacja i wsparcie niż walka. Myślę, że każdy z nas czuje jakieś odniesienie do tej karty, gdyż każdy ma wielokrotne doświadczenia rozdarcia pomiędzy poczuciem co powinniśmy zrobić, a co musimy, zobowiązaniami a chęciami, interesem osobistym a oczekiwaniami innych itd... Często powiązania są skomplikowane i powodujące dezorientację. To może powodować chęć powstrzymania się od działania, robienia czegokolwiek, chociaż doskonale wiemy, że to nie jest właściwe, ani że nie posłuży nam najlepiej.
Dla siebie trudno interpretować. Czy potrzebujesz pomocy, rady, wsparcia? Kiedy prosisz o wróżbę pamiętaj, że owszem Tarot pokazuje Twój los i możliwości na jakie natrafisz, ale co zrobisz by to osiągnąć to zależy już tylko od Ciebie. W zamieszczonych artykułach staram się wytłumaczyć jak to możliwe, że karty Tarota bywają pomocne, by zrozumieć siebie i co dzieje się w naszym życiu. Przyjemnej lektury.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jedność przeciwieństw. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jedność przeciwieństw. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 8 marca 2015
piątek, 23 września 2011
Przeciwstawne potrzeby
Odejście jest nieuniknione i nieubłagane. Wiemy o tym od początku, albo od momentu, kiedy pierwszy raz zetknęliśmy się bliżej ze śmiercią. Całe nasze życie to przecież powolne przygotowanie, a i tak większość nie jest gotowa, kiedy nadchodzi ten moment. Tak już jest i powinniśmy to zaakceptować - tak mówią. Jest wiele haseł czy tzw. mądrości, które najczęściej wywodzą się z obserwacji. Ja, tak jak wszystkiego innego w życiu ich też nie przyjmuję za absolutną prawdę. To tylko taka podpowiedź i sugestia. Czasem, może trochę częściej niż czasem okazują się prawdą i to wszystko.
Większość z nas obawia się zmian przez całe życie, a nie tylko na starość. To wyraz jednej z podstawowych potrzeb człowieka - poczucia stabilności, pewności. Drugą zupełnie przeciwstawną, a równie wielką, jest potrzeba stymulacji i zmian. Bez tego przychodzi znudzenie, depresja, osłabienie brak poczucia.... że się żyje. Fizjologiczna reakcja organizmu na tego typu uczucia, które zaczynają dominować nie jest zdrowa i nic dobrego nie wróży na przyszłość. Na pewno nie podsyca to motywacji aby znaleźć siły. Odpoczynek w tradycyjnym pojęciu to słodkie lenistwo. Mamy to wbite w swoje głowy, że tak właśnie wygląda zasłużony odpoczynek. Bzdura. Istotą odpoczynku jest regeneracja sił, a tych nikt jeszcze nie nabył leżąc. Siły się znajdą, gdy będziemy mieli nowe bodźce i cele naturalnie pchające nas do nowych osiągnięć i nowych doświadczeń. Niestety, w jakimś momencie życia ta lista rzeczy, które postanowiliśmy poczuć, wykonać czy przeżyć zanim umrzemy, staje się pusta i szybciutko wola i sens dalszego życia ustaje.
Większość z nas obawia się zmian przez całe życie, a nie tylko na starość. To wyraz jednej z podstawowych potrzeb człowieka - poczucia stabilności, pewności. Drugą zupełnie przeciwstawną, a równie wielką, jest potrzeba stymulacji i zmian. Bez tego przychodzi znudzenie, depresja, osłabienie brak poczucia.... że się żyje. Fizjologiczna reakcja organizmu na tego typu uczucia, które zaczynają dominować nie jest zdrowa i nic dobrego nie wróży na przyszłość. Na pewno nie podsyca to motywacji aby znaleźć siły. Odpoczynek w tradycyjnym pojęciu to słodkie lenistwo. Mamy to wbite w swoje głowy, że tak właśnie wygląda zasłużony odpoczynek. Bzdura. Istotą odpoczynku jest regeneracja sił, a tych nikt jeszcze nie nabył leżąc. Siły się znajdą, gdy będziemy mieli nowe bodźce i cele naturalnie pchające nas do nowych osiągnięć i nowych doświadczeń. Niestety, w jakimś momencie życia ta lista rzeczy, które postanowiliśmy poczuć, wykonać czy przeżyć zanim umrzemy, staje się pusta i szybciutko wola i sens dalszego życia ustaje.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
